Strona poswiecona polskim grobom na terenie Niemiec


Nekropolie Polskie - Dokumetacje

Nazarczuk Henryk - E-mail: henryk.nazarczuk@freenet.de

 

65 lat po II wojnie swiatowej - uroczystosci otwarcia roku polskiego 2005 !

Odezwa do Prezydenta Kwasniewskiego  pazdziernik 1997 i pazdz. 2000  (patrz ponizej)
 I Dywizja pancerna 
Cmentarz Oberlangen - walka o budowe 1999
Odezwa do Prezydenta o cmentraz dla jencow w Niemczech
Walka o cmentarz c.d 
Spoleczny Komitet budowy cmentarza - 1999
Zbior funduszy na cmentarz 200-listopad
Czeslaw Szewczyk - http://www.cmentarze.org/  (17.07.2003)
opiekun grobow Polskich w Niemczech
E-mail:
info@cmentarze.de

 

Niemcy, pazdżiernik 1997 i pażdż. 2000

Inicjatywa b.żołnierzy 1.Dywizji Pancernej zam.w Niemczech

Odezwa do Prezydenta R.P. p. Aleksandra Kwaśniewskiego, . - Marszałków Sejmu i Senatu, - Prezesa Rady Ministrów.

My - byli żołnierze 1.Dywizji Pancernej, w imieniu naszych poległych Towarzyszy broni, zwracamy się z gorącym apelem do aktualnego Rządu R.P., prosząc o zaktualizowanie oraz uwzględnienie zaakceptowanych przez niego statutowych, jako też moralnych i patriotycznych zobowiązań wobec naszych Najwierniejszych Synów Polski -spoczywających snem wiecznym na nieprzyjacielskich im terenach płn. Niemiec. Stan powyższych grobów, karygodnie zaniedbanych i pozbawionych opieki zwłaszcza przez władze polskie, bez najmniejszego zainteresowania lub okazanego szacunku ze strony polskiej administracji, - odpowiedzialnych czynników, jest po prostu niewiarogodne. Całkowicie zastraszającym jest zupełny brak standardowych - , wojskowych oznaczeń, modelu ustalonego przez Konwencję Genewską, brak insygnii W.P. nie mówiąc już o braku odznaki 1.Dywizji Pancernej. Nadal (mimo protestów) spoczywają nasi Koledzy w grobach Wehrmachtu. Nasza administracja nawet się nie orientuje ile mamy cmentarzy i ile grobów.

Tak jak młodzież polonijna dumnie się prezentuje na naszych cmentarzach w Langannerie, Lommel, Bredy - tak tutejsza nasze kilkadzięsiąt " Miejsc Pamięci Oręża " unika ze wstydem. Żaden ambasador RP, attaché tu jeszcze nie zabłądził.

Każda widoczna opieka pochodzi tylko ze strony niemieckiej. Do owych kilkudziesięciu lokalnych gmin, gdzie spoczywa naszych ok.300 żołnierzy, ani razu po wojnie nie pokazał się przedstawiciel naszego czyli polskiego Państwa.

Żaden mylny lub brakujący napis na nagrobkach, żaden pseudonim nie został skorygowany. Przez ponad ł wieku nikt ze strony polskiej administracji nawet nie kiwnął palcem. Wiemy co piszemy i co swobodnie da się sprawdzić.

Niestety - nasze mogiły są jawnym świadectwem naszej kultury. Nietrudno się przekonać, czekamy od lat na lustrację.

Natomiast wykorzystywana jest, na porządku dziennym i przy każdej okazji, na międzynarodowych zjazdach i zagranicznych demonstracjach, chwala polskiego żołnierza, przelewajacego patriotycznie swoją krew i biorącego przykładny czynny udział w walce o Wolność i Niepodległość Ojczyzny. ( i naturalnie o „ Waszą i Naszą Wolność „)

Czyżby nasi polegli Synowie Polski nie zasłużyli na inna uwagę ?

Czyżby nasze służby państwowe zapomniały , że dzięki tym bezgranicznym ofiarom Poległych, Kraj nasz

odzyskał Wolność i Niepodległość ? Nasi zołnierze poza Krajem Polsce wstydu nie przysporzyli.

Czyżby zapomnieli oni o złożonej przez nich przysiędze na skrupulatne przestrzeganie Konstytucji jak rów-

nież stanie w obronie Praw Człowieka?-obejmuje ono nietykalnej godności poległego polskiego Żołnierza

Czyżby pojęcie honoru, patriotyzmu, miłości ku Ojczyżnie oraz szacunku wobec naszych Narodowych

Bohaterów stało się martwą literą ? Co to za przykład dla naszej młodzieży,- zwłaszcza polonijnej ?

Poniżej pozwalamy sobie przypomnieć, że na terenie Niemiec działa były żołnierz 1.Dywizji Pancernej kol.Czesław Szewczyk. Jemu w szczególności znany jest całkowity ogrom tego tragicznego pochowku naszych Żołnierzy.

Ten patriota o poczuciu narodowego honoru oraz moralnego sentymentu, z własnej inicjatywy, sam ponosząc koszta finansowe, od ponad 7-miu lat, podrożując, fotografując i zbierając detale dotyczące grobów - zwłaszcza zaginionych, dokonal syzyfowej pracy, dzięki ofiarnej pomocy sekcji polskiej przy Min.of Defence. Posiada ok. 100 dziękczynnych i wstrząsających listów od powiadomionych rodzin Pochowanych - które mówią same za siebie.

Dalszej opieki nie jest on w stanie realizować, znajduje sie ono bowiem w kompetencji administracji rządowej.

Zachodzi konieczność wyłonienia delegata przez polski Rząd w celu zapoznania sie z faktycznym stanem rzeczy. kol. Szewczyk, posiadający kluczową pozycję rozeznającą w tym temacie jest do dyspozycji.

Jedyną gwarancją opieki i zabezpieczenia losów naszych grobów jest budowa należnego naszym Poleglym cmentarza na terenie Niemiec. Ubiegamy się o realizację tego świętego dla nas projektu, świadczącego o właściwym poczuciu historycznej wielkości naszego Wojska Polskiego na Zachodzie oraz naszego Kraju.

My - żołnierze 1.Dywizji Pancernej, zorganizowani i niezorganizowani, rozsiani po całym świecie, zwracamy się przeto do naszych władz z apelem do jego "cyvizmu" obywatelskiego, do ich sumienia, prosimy o podjęcie pierwszych kroków, zdążających do zlikwidowania tego bolesnego i tak hańbiącego problemu.

Nasuwa sie niepokojące pytanie ciągle pozostające bez odpowiedzi:dlaczego i czym jest spowodowane, to tak neutralne i systematyczne stanowisko naszych rzadów, stale odmawiających uregulowania tego tak smutnego dla nas problemu, kompromitującego ich i nas wszystkich na międzynarodowym forum. Z przyczyny braku odpowiedzi c.d. pażdż. 2000

Mogiły bez Ojczyzny to nadal historyczna prawda - po DZIŚ DZIEŃ pokutująca HAŃBA. Dziękujemy Wam Polacy

50 lat bez zainteresowania , bez insygnii Wojska Polskiego, pod trawnikiem sowieckiego cmentarza, z kostką bruku jako nagrobek, pod ścieżką, w grobach Wehrmachtu, z pseudonimami - to 50 lat polskiej kultury wobec własnych Poległych

Tylko w Niemczech i tylko dla naszej jednostki odmawia się naszym Poległym konwencjonalne prawo do wojskowego pochowku i to przy intensywnej współpracy t. zw. „ Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa“ (-) Inicjatywa b. żołnierzy 1.Dywizji Pancernej, zamieszkałych w RFN, opiekująca się samodzielnie tut. mogiłami od r.1947

Uprzejmie prosimy wszystkich b.zolnierzy oraz sympatyków 1.Dywizji Pancernej o podpisanie i zwrotnego przesłania apelu na wskazany na odwrocie adres. Protesty na adres : Prezydent RP, Krakowskie Przedmieście 45/50 , 00-071 Warszawa