„POLONIA ŚWIATA NA DROGACH NADZIEI I POKOJU”

CZUWANIE W INTENCJI POLONII I JEJ DUSZPASTERZY

16/17 listopada 2001 r.

Trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa rozpoczęliśmy z ogromną nadzieją i pełni ufności oraz z nowym zapałem do budowania królestwa Bożego. Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują nam wyraźnie, jak ważne jest duchowe przygotowanie na ten okres. Pokój, o który tak zabiegamy nie jest dziełem samego człowieka, jest on pełnym ufności oddaniem się Stwórcy. Dlatego też stając przed obliczem Maryi, naszej Pani i Orędowniczki prosiliśmy o pokój: pokój w naszych sercach, rodzinach, kraju i na świecie. To właśnie Ona - Matka, słynie w historii naszego kraju jako Ta, za której pośrednictwem otrzymaliśmy ogrom dobrodziejstw, więc i teraz uciekaliśmy się do Niej, tym razem pod hasłem: Polonia świata na drogach nadziei i pokoju.

Już od 16 lat księża, bracia, klerycy, nowicjusze z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej oraz Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej organizują szczególne czuwanie, by wesprzeć duchowo emigrację polską i jej duszpasterzy. Przybywają wraz z wiernymi z parafii prowadzonych przez to zgromadzenie z Polski oraz z parafii polskich emigrantów z różnych stron Europy. Również i w tym roku, pierwszym roku nowego stulecia i tysiąclecia, przybyliśmy przed tron Jasnogórskiej Czarnej Madonny, aby zanosić modły za polską rzesz wychodźczą oraz za wszystkich, którzy otaczają ją duszpasterską opieką. W tę szczególną noc przez transmisję na falach radiowych, łączą się ze swymi intencjami w duchowym sercu Polski, rodacy i jej duszpasterze z całego świata. Tegoroczna noc czuwania jest naznaczona szczególnym wydarzeniem na świecie - antyterrorystyczną wojną. Wielu z nas zadaje sobie pytanie, co z tego wyniknie? Dlatego na progu tego nowego tysiąclecia pragniemy stanąć przed Bożą Rodzicielką i powierzyć jej wszystko, czym żyjemy i kim jesteśmy.

Na Jasnej Górze, w sanktuarium, które jest duchową stolicą Polski zgromadziło się kilkaset osób, by wszystkie intencje swoje, swoich bliskich, Polonii i jej duszpasterzy polecać Bogu na modlitwie. Szczególną troską modlitewną w tym roku ogarniamy Polaków żyjących na kontynencie północnoamerykańskim (a jest ich przecież około 10 milionów). Wrześniowe wydarzenia wstrząsnęły również ich życiem, ich codziennością. Podpisując i wysyłając do Kongresu Polonii Amerykańskiej list solidarności i jedności chcemy im powiedzieć, że jesteśmy z nimi, modlimy się za nich, pamiętamy, że są naszymi braćmi.

Przed Jasnogórskim Wizerunkiem Madonny można było zauważyć wielu ludzi, nie tylko z Polski, lecz także z zagranicy. Na szczególną uwagę zasługuje właśnie obecność przedstawicieli Polonii ze Wschodu i z Zachodu. Przybyły delegacje z białoruskich parafii z pracującymi w nich Siostrami Misjonarkami, grupa parafian z Budapesztu z ks. Zbigniewem Czerniakiem i s. Małgorzatą, nasi Rodacy z Ukrainy z ks. Pawłem Witkiem i ks. Włodzimierzem Dziduchem, od lipca br. Delegatem Przełożonego Generalnego do spraw księży pracujących na Wschodzie. Odnotować należy obecność młodzieżowego zespołu „Stella Maris” z parafii pw. św. Józefa w Doniecku, której proboszczem jest właśnie ks. Włodzimierz. U stóp Jasnogórskiej Matki od wielu lat są przedstawiciele polskich parafii w Niemczech, wraz ze swoimi duszpasterzami. Na nocne czuwanie przybyły również delegacje z parafii w Polsce, które obejmujemy naszą duszpasterską troską z księżmi i siostrami. Wraz z nowicjuszami na czuwanie przybyła delegacja z parafii, w granicach której znajduje się nasz nowicjat. Można tu także było spotkać rodziców księży czy sióstr zakonnych, którzy niosą Boga i Polskę na całą ziemię. Z zaproszenia na to szczególne czuwanie skorzystali i przybyli: Ambasador USA w Polsce Jego Ekscelencja Christopher R. Hill, senatorowie Tadeusz Rzemykowski i Janina Sagatowska z senackiej Komisji Emigracji i Polaków za Granicą, poseł Roman Giertych - przewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą, prof. Andrzej Stelmachowski - przewodniczący Stowarzyszenia Wspólnota Polska, Wiesław Turzański - przezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie" oraz Dyrektor Departamentu Polonii Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Czuwanie rozpoczęło się o godz. 1900 w auli o. Augustyna Kordeckiego koncertami zespołów: seminaryjnego „Gaudeamus” oraz „Stella Maris” z Doniecka (Ukraina). O godz. 2000 w kaplicy Cudownego Obrazu wszystkich uczestników tego modlitewnego spotkania powitał Wikariusz Generalny Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej ks. Zbigniew Rakiej. Po nim głos zabrał Rektor Wyższego Seminarium Duchownego ks. Ryszard Szymanik, który wprowadził nas w klimat tej nocy. On także powitał wszystkich uczestników tego modlitewnego czuwania.

Po prezentacji grup Siostry Misjonarki poprowadziły część chwalebną Różańca, a poszczególne dziesiątki odmawiali przedstawiciele Polonii. O godz. 2100, po odśpiewaniu pierwszego polskiego hymnu narodowego - „Bogurodzicy”, Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego ks. Tadeusz Winnicki poprowadził modlitwę apelową. W swoim rozważaniu złożył on przed tronem Królowej Polski - Pani Częstochowskiej wszystko to, czym żyją polscy wychodźcy, ich duszpasterze, nasze Zgromadzenie zakonne, Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla oraz nasi przyjaciele. Przypomniał nam również, że głównym powołaniem człowieka jest świętość, a ikoną tej świętości jest Matka, przed którą się zgromadziliśmy. O tą świętość, o jedność i o pokój przybyliśmy się modlić na to miejsce ważne w życiu każdego Polaka.

Po apelu zostały wniesione flagi państw, w których „drugie ojczyzny” znaleźli nasi Rodacy i w których pracują Księża Chrystusowcy i Siostry Misjonarki. Ceremonii wniesienia tych flag towarzyszył komentarz ks. Rektora. W tym też czasie zaproszeni goście zaprezentowali się z krótkimi wystąpieniami. Nie wszyscy mogli uczestniczyć z nami w tej szczególnej nocy, ale łączyli się z nami przez fale eteru czy nadsyłane depesze i listy z intencjami. Duchową łączność z nami wyrazili w postaci przesłanych nam pozdrowień ks. Prymas Józef kard. Glemp, ks. abp Szczepan Wesoły. Pozdrowienia i intencje przesłali nam nasi współbracia pracujący zagranicą, osoby indywidualne, rodziny, wspólnoty parafialne i organizacje polonijne. Mogliśmy również usłyszeć świadectwa naszych Rodaków z Niemiec, Węgier i Ukrainy oraz wymowne świadectwo ks. Mariana Jachyma TChr, duszpasterza polonijnego z Anglii, cierpiącego na nowotwór złośliwy. Podziękował w nim za modlitwę w jego intencji, którą zanosiliśmy podczas ubiegłorocznego czuwania. Pray, it could be worse! (Módl się, bo może być gorzej!) - niech te słowa z jego świadectwa, które mu powiedział jego przyjaciel - angielski kapłan, towarzyszą nam na naszych drogach. W czasie składania świadectw swoim śpiewem ubogacał nas zespół „Stella Maris” z Doniecka (Ukraina).

Kolejnym punktem naszego nocnego czuwania było nabożeństwo „MODLITWA O POKÓJ I NADZIEJĘ NA TRZECIE TYSIĄCLECIE” przygotowane przez młodzież z parafii w Goleniowie i jej moderatora ks. Zbigniewa Reguckiego. W czasie tego nabożeństwa przez wspólny śpiew medytacyjny kanonów z Taize i modlitwę litanijną prosiliśmy Dobrego Boga o pokój na świecie i w naszych rodzinach. W czasie tej modlitwy nie zabrakło próśb za Polonię na całym świecie, szczególnie w tych rejonach, gdzie trwa wojna i niepokój. Przy wejściu do kaplicy Cudownego Obrazu wystawiony był list do Kongresu Polonii Amerykańskiej, który można było podpisywać jako znak solidarności i łączności z Polonią na kontynencie północnoamerykańskim w czasach dla nich szczególnych doświadczeń. W tym liście wyraziliśmy naszą modlitewną troskę za nich w tym szczególnym czasie, aby Dobry Bóg otaczał ich swoją opieką i pozwalał pięknie przejść drogi, które dla nich wyznaczył; aby wsparci Jego łaską nieśli wszędzie miłość i Dobrą Nowinę. Obok listu natomiast była wystawiona lampa, do której można było wlać oliwę z naczynia również na znak tej naszej jedności i solidarności z Polonią Północnoamerykańską.

Kulminacją nocy czuwania była uroczysta Eucharystia o północy, której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił ks. bp Jan Wątroba - biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. Wraz z nim koncelebrowali wszyscy obecni kapłani, w tym tegoroczni neoprezbiterzy. Na Mszy Św. swoim śpiewem ubogacała nas schola złożona z alumnów Seminarium i Sióstr Misjonarek pod kierunkiem ks. Roberta Nalepki. W homilii ks. Biskup przypomniał, że polscy emigranci oraz ich duszpasterze wnoszą wielki wkład w budowanie jedności Kościoła Chrystusowego, poprzez niepowtarzalność swojej wiary, kultury, historii oraz świętości. To właśnie w obecnym, trudnym czasie dla świata i Kościoła polscy wychodźcy realizują swoje powołanie do świętości, a zadaniem naszych Zgromadzeń jest wskazywanie im tej drogi.

Po Mszy Św. czuwanie przy Jasnogórskiej Ikonie było prowadzone przez grupy młodzieży z parafii ze Stargardu Szczecińskiego, Pyrzyc i Chociwla, w których pracują Księża Chrystusowcy i Siostry Misjonarki. W tym też czasie przez fale eteru połączyliśmy się z naszymi Rodakami w USA i Kanadzie oraz dokonaliśmy zapalenia owej lampy jako symbolu naszej solidarności i jedności z tamtejszą Polonią. O godz. 300 odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia, której rozważania osnute były na słowach z Dzienniczka św. Siostry Faustyny, a poszczególne dziesiątki były odmawiane przez przedstawicieli parafii w Polsce i nowicjuszy. Rozważania jak i śpiewy podczas Koronki przygotowali najmłodsi nasi współbracia - nowicjusze z Mórkowa. Ostatnim punktem czuwania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej, które przygotowały wspólnie Siostry Misjonarki i grupa z parafii Dobrzany.

Czuwanie zakończyło się o godz. 430 zasłonięciem Ikony Jasnogórskiej błogosławieństwem, którego udzielił Rektor Seminarium - ks. Ryszard Szymanik. Do domu wracaliśmy z nadzieją, że w przyszłym roku będzie nam znów dane uczestniczyć w szczególnym Jasnogórskim Czuwaniu.

al. Daniel Głoćko TChr

al. Tomasz Mikulak TChr